pastele na tapecie

hejooo!
weekend, piękna słoneczna sobota nastraja mnie do działania (nie mylić ze sprzątaniem) ;]
jeśli słońce utrzyma się do jutra- jedziemy nad jeziorko Emberton popiknikować <3 oczywiście najpierw muszę zaliczyć Bowl'a ^^
a jeszcze dziś czeka nas świętowanie urodzin mojego szwagra.

a propos poprzedniego wpisu- bardzoo dziękuję za trzymanie kciuków! po 3-godzinnej męczarni przeszłam do kolejnego etapu, teraz pozostaje tylko czekać na odpowiedź.


ledwo ledwo ukończyłam jeden projekt, a już zabrałam się za następny: dziś na tapecie pastele.
po raz kolejny:


muszę przyznać- pastele to nie lada wyzwanie.  lubię delikatne subtelne kolorki, ale ciężko było mi znaleźć takie dodatki ( no może poza łazienką  - klik) dlatego sporo gadżetów użytych w trakcie sesji to apaszki, pasek, czy koszula mojego T.


telefon kupiłam za całe 2funty niegdyś dawno dawno z zamiarem przemalowania na biało. narazie pozostał w swojej oryginalnej formie i służy nam za telefon stacjonarny (!)


bardzo wiosennie się zrobiło w tym poście, a tymczasem u Was wciąż pojawia się ta pora roku na J.. 
mam nadzieję, że w tym roku okres zimowy będzie dla nas łaskawy, a takie słońce jak dziś, utrzyma jeszcze przez wiele tygodni. 

dobrego weekendu!



14 komentarzy:

  1. Ten telefon jest cudowny! Muszę mieć taki sam...ale gdzie taki znaleźć?

    OdpowiedzUsuń
  2. pastelowo-przyjemnie!Ale telefon-czad!Pozazdrościć:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Telefon jest zdecydowanie moim faworytem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodkie jak wata cukrowa Twoje pastele, a telefon rzeczywiście wygrywa. Mam nadzieję jutro się wziąć za pstrykanie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. O Rany jak zobaczyłam telefon to aż zaniemówiłam.. no cos pięknego! zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne te twoje pastele :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia. Mam nadzieję, że kiedyś też nauczę się takie robić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dubluję wypowiedź - piękne zdjęcia :)
    z resztą jak w każdym innym poście :)
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja też się powtórzę, ale to pierwsze co mi przyszło do głowy - PRZEPIĘKNE ZDJĘCIA! No a telefon... bomba!
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też pastele ostatnio, uwielbiam, najchętniej bym schrupała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No! jak dla mnie najpiękniejsze ze zdjęć klubu interiors:)
    Wiatrak mistrz, no i ślimaczek a kwiaty mmm
    Gratuluję wyczucia smaku i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Drobiazgi pokazane na zdjęciach - bomba! Naprawdę wspaniale sobie poradziłaś z tym wyzwaniem :) Jesteś jedną, kreatywną duszyczką :)
    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam na www.jestrudo.pl !

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...